
ASTECO® online w nowej odsłonie – więcej konkretu, bliżej ludzi…
2026-01-13W branży izolacji natryskowych zima nie wybacza drogi na skróty. Wykonawcy, którzy latem pracują „na pamięć”, w sezonie chłodnym częściej obserwują objawy przypominające problemy z chemią. Piana natryskowa rośnie nierówno, pojawia się skurcz, spada przyczepność, a miejscami materiał potrafi się odspoić.
Najczęściej nie wynika to jednak z jakości produktu, lecz z kluczowych parametrów procesu – warunków na budowie (temperatury i wilgotności) oraz właściwego przygotowania surowca i sprzętu.
Niniejszy artykuł, przygotowany na bazie rozmowy ekspertów ASTECO® – Jana Moksika i Tomasza Trzaskowskiego, porządkuje kluczowe zasady zimowej aplikacji piany poliuretanowej. Jeśli wykonujesz ocieplenie poddasza pianą, izolujesz strop, halę lub fundamenty metodą natrysku, w tym materiale poznasz procedury i porady, które realnie stabilizują jakość Twojej pracy i ograniczą ryzyko reklamacji.
Dlaczego zimą piana PUR może sprawiać problemy mimo dobrego sprzętu?
W natrysku piany PUR reakcja chemiczna zachodzi szybko i dynamicznie, ale jednocześnie jest bardzo wrażliwa na warunki aplikacji. Dlatego zimą – nawet przy sprawnym reaktorze i poprawnie ustawionych parametrach, częściej pojawiają się typowe problemy. W praktyce w sezonie chłodnym nakładają się na siebie cztery czynniki, które potrafią obniżyć jakość natrysku.
Chłodniejsze podłoże niż powietrze
Najczęstszy błąd to ocena warunków na podstawie temperatury w pomieszczeniu. Tymczasem temperatura podłoża (deskowanie, membrana, mur, strop) bywa zauważalnie niższa niż temperatura powietrza. A to właśnie podłoże decyduje o tym, czy piana prawidłowo urośnie i zwiąże się z powierzchnią. Gdy natrysk piany PUR odbywa się na zbyt zimnym elemencie, rośnie ryzyko problemów takich jak słaba wydajność, gorsza przyczepność, a w konsekwencji skurcz piany PUR lub odspajanie piany PUR.
Większe ryzyko kondensacji i „filmu wodnego”
Zimą łatwo o sytuację, w której dogrzane powietrze spotyka się z zimnymi przegrodami. Wtedy może pojawić się kondensacja pary wodnej – czasem niewidoczna gołym okiem – tworząca na powierzchni cienką warstwę wilgoci. Taki „film wodny” działa jak separator między pianą a podłożem i jest jedną z najczęstszych przyczyn, gdy wykonawcy mówią: „piana nie trzyma” albo „piana PUR odchodzi od podłoża”.
Wyższa wilgotność po tynkach i wylewkach
Okres jesienno-zimowy często oznacza pracę w obiektach po tynkach, wylewkach lub innych mokrych procesach. Jeżeli budynek nie jest dogrzany i wentylowany, wilgoć pozostaje w przegrodach i w powietrzu, co pogarsza warunki aplikacji. Dlatego przy hasłach typu „piana PUR zimą” kluczowe jest rozróżnienie dwóch pomiarów: wilgotności podłoża (wilgotnościomierzem) oraz wilgotności powietrza (higrometrem). Kontrola tych parametrów znacząco zmniejsza ryzyko spadku przyczepności piany pur i problemów z wiązaniem.
Zimne beczki, czyli gęsty surowiec
Zimą ekipy bardzo często startują z materiałem o temperaturze zbliżonej do temperatury otoczenia. Taki surowiec ma wyższą lepkość, co utrudnia stabilne podawanie pompami, mieszanie i utrzymanie właściwych proporcji. W konsekwencji łatwiej o objawy typu „piana rośnie nierówno”, „spada wydajność” czy „struktura jest mniej powtarzalna”. Innymi słowy: nawet dobry sprzęt nie skompensuje w pełni faktu, że materiał jest zbyt zimny i trudniejszy w precyzyjnym dozowaniu.
Kluczowa zasada zimą – mierz, nie zgaduj!
Przy natrysku piany PUR zimą nie ma miejsca na ocenę warunków „na oko”. Parametry trzeba mierzyć regularnie i punktowo – szczególnie temperaturę podłoża, temperaturę surowców oraz wilgotność. Dopiero na tej podstawie warto podejmować decyzje o dogrzewaniu, wentylacji i przygotowaniu materiału do natrysku.
Trzy temperatury, które musisz kontrolować na budowie
W praktyce zimowa aplikacja piany poliuretanowej sprowadza się do pilnowania trzech temperatur:
- 1 Temperatura otoczenia (powietrza w pomieszczeniu)
- 2 Temperatura podłoża (membrana, deskowanie, mur, płyta itp.)
- 3 Temperatura surowców (komponent A i B w beczkach/obiegu)
Najwięcej problemów powoduje niedoszacowanie temperatury podłoża. Nawet jeśli na poddaszu „da się pracować”, elementy konstrukcji mogą być nadal zimne.
Gdy natryskujesz pianę na zimne podłoże, materiał może nie osiągnąć prawidłowego wzrostu, a cała warstwa izolacji przestaje być powtarzalna. W takich warunkach częściej pojawia się także skurcz, rośnie ryzyko odspojenia, a przy dużej różnicy temperatur między surowcem a podłożem może dojść do kondensacji. Powstający wtedy niewidoczny „film wodny” na powierzchni skutecznie osłabia przyczepność i utrudnia prawidłowe związanie piany z podłożem.
„Zimą szczególnie skrupulatnie kontrolujemy temperaturę i wilgotność, ponieważ w natrysku piany kluczowe są trzy parametry: temperatura otoczenia, temperatura podłoża oraz temperatura surowców.
JMJan Moksik, ASTECO®
Wilgotność – parametr, który zimą najczęściej decyduje o powodzeniu natrysku
W sezonie chłodnym wilgotność jest jednym z głównych czynników, które potrafią „zepsuć” nawet dobrze przygotowaną realizację. Dlatego kontrola powinna obejmować dwa obszary: podłoże oraz powietrze w pomieszczeniu.
Wilgotność podłoża
Tynki i inne „mokre procesy” mogły zostać wykonane dużo wcześniej, jednak jeśli budynek nie był dogrzewany, przegrody potrafią bardzo długo oddawać wilgoć. Co więcej, w okresie jesiennym materiały często ponownie chłoną wodę z otoczenia. W praktyce oznacza to, że deklarowany „czas schnięcia” nie zawsze idzie w parze z realnym stanem podłoża – zimą szczególnie warto to weryfikować pomiarem.
Wilgotność powietrza
W rozmowie ekspertów ASTECO® pojawiła się praktyczna wskazówka dotycząca wilgotności względnej powietrza, która nie powinna ona przekraczać 60%. Utrzymanie tego poziomu istotnie ogranicza ryzyko kondensacji (a więc powstawania niewidocznego filmu wodnego na chłodnych powierzchniach) oraz problemów z przyczepnością piany.
Istotny jest też sposób dogrzewania obiektu. Nagrzewnice gazowe (propan–butan) wytwarzają wilgoć w procesie spalania, dlatego w wielu przypadkach mogą pogarszać warunki aplikacji i nie są korzystnym rozwiązaniem przy natrysku piany PUR zimą.
Wilgotność to parametr, który zimą kontrolujemy szczególnie dokładnie, zarówno w podłożu, jak i w powietrzu. Jeśli wilgotność względna w pomieszczeniu przekracza około 60%, rośnie ryzyko kondensacji i problemów z przyczepnością, dlatego tak ważny jest właściwy sposób dogrzewania i pomiary na budowie.
JMJan Moksik, ASTECO®
Szybka checklista zimowej aplikacji piany PUR (warunki i przygotowanie)
Zimowa aplikacja piany PUR wymaga podejścia procesowego. Po pierwsze weryfikacja warunków na budowie. Potem przygotowanie surowca i dopiero start natrysku. W praktyce kilka krótkich pomiarów i prostych czynności wykonanych „na wejściu” pozwala uniknąć większości problemów typowych dla sezonu chłodnego – od słabego wzrostu i skurczu po odspojenia. Tę kontrolę ułatwia szybka checklista warunków i przygotowania.
| Obszar kontroli | Co sprawdzić / zrobić | Dlaczego to ważne zimą |
|---|---|---|
| Temperatura podłoża | Pomiar w kilku miejscach (nie tylko w pomieszczeniu obecnie natryskiwanym) | Zimne podłoże = ryzyko skurczu, słabego wzrostu i odspojeń |
| Temperatura otoczenia | Stabilne warunki w czasie całego natrysku | Wahania zwiększają ryzyko kondensacji i niestabilnej pracy |
| Wilgotność podłoża | Pomiary wilgotnościomierzem | Mokre przegrody i tynki oddają wilgoć, która psuje przyczepność |
| Wilgotność powietrza | Kontrola higrometrem, cel: ≤ ok. 60% | Mniejsze ryzyko filmu wodnego i zaburzeń reakcji |
| Temperatura surowców | Dogrzanie beczek do ok. 25–28°C (wg zaleceń dla produktów ASTECO® z rozmowy) | Zimny surowiec = wysoka lepkość, gorsze dozowanie i mieszanie |
| Mieszanie komponentu B | Włączyć mieszadło 30 min przed włączeniem cyrkulacji | Poliol ulega rozwarstwianiu – bez mieszania parametry „odpływają” |
Źródło: opracowanie własne ASTECO®
Podczas natrysku piany nie obowiązują stałe, uniwersalne ustawienia robocze. Operator powinien każdorazowo oceniać sposób zachowania się piany w trakcie aplikacji i na tej podstawie korygować parametry procesu natrysku, w szczególności temperaturę grzałek oraz ciśnienie robocze.
TTTomasz Trzaskowski, ASTECO®
Przygotowanie surowca w beczkach – właściwa lepkość i stabilne dozowanie 1:1
Zimą start na budowie często wygląda podobnie: przyjeżdżasz na inwestycję, a beczki mają temperaturę zbliżoną do otoczenia. Gdy na zewnątrz jest kilka stopni, surowiec potrafi mieć 2–5°C. To w praktyce oznacza jedno – materiał jest wyraźnie gęstszy, trudniej go ustabilizować w obiegu i znacznie łatwiej o wahania parametrów na początku pracy.
Dlatego dogrzewanie surowców nie powinno być traktowane jako „konieczny rytuał”, tylko jako element kontroli procesu. Jego celem jest uzyskanie takich warunków, aby układ pracował równo: z wyrównaną lepkością komponentów i stabilnym dozowaniem.
Grzejemy materiał po to, żeby wyrównać lepkość i uzyskać precyzyjne dozowanie 1:1. Wtedy dopiero mamy najlepszą wydajność i najlepiej przetworzony materiał na budowie.
Tomasz Trzaskowski, ASTECO®
W praktyce chodzi o trzy rzeczy: wyrównanie lepkości komponentu A i B, utrzymanie równych proporcji 1:1 w dozowaniu oraz zapewnienie powtarzalnej jakości i wydajności piany pur w całej realizacji. W rozmowie ekspertów ASTECO® jako orientacyjny zakres temperatury surowca w beczkach wskazano ok. 25–28°C – to poziom, który pozwala pracować stabilnie, bez ryzyka wynikającego z niepotrzebnego przegrzewania materiału.
Mieszanie poliolu (komponent B) – najczęściej pomijany krok, który „robi” jakość i wydajność
Komponent B (poliol) to mieszanka wielu składników. Naturalnym zjawiskiem jest segmentacja, która polega na tym, że gęstsze frakcje opadają na dno beczki, lżejsze pozostają wyżej. Jeśli uruchomisz pompę bez mieszania, układ zacznie zaciągać najcięższy materiał z dna. W związku z tym, od pierwszych minut aplikacja izolacji pur może być niestabilna.
- Rano – przed startem pracy uruchom mieszadło w beczce B na 30 minut,
- Dopiero potem włączaj pompy transferowe i recyrkulację,
- Następnie dogrzewaj do temperatury zalecanej przez producenta.
W praktyce mieszanie powinno towarzyszyć również przygotowaniu i „prime’owaniu” układu, bo zimny materiał jest wyraźnie gęstszy i wymaga intensywniejszej pracy mieszadła.
Uwaga na „szybkie dogrzanie” mocną maszyną
Nowoczesne agregaty do pian pur potrafią bardzo szybko podnieść temperaturę w obiegu. To wygodne, ale bywa zdradliwe. Możesz mieć właściwą temperaturę na wskaźniku zanim surowiec będzie jednorodny w całej beczce. Efekt to pozornie poprawne parametry, a w praktyce wahania jakości w trakcie natrysku pianą pur.
Zimą liczy się nie tylko temperatura, ale też:
- Czas na wyrównanie temperatury w objętości surowca,
- Rzetelne mieszanie poliolu (ważne aby mieszadło było profesjonalne i odpowiednie do lepkości surowca),
- Stabilizacja pracy układu.
Mocny agregat potrafi szybko dogrzać materiał w obiegu, ale to nie znaczy, że surowiec jest już przygotowany. Jeśli poliol nie są jednorodne w całej beczce, na wskaźniku może być ‘idealnie’, a w natrysku zaczynają się wahania. Zimą kluczowe są czas na wyrównanie temperatury, porządne mieszanie i dopiero potem stabilna praca układu.
Tomasz Trzaskowski, ASTECO®
Izocyjanian (komponent A) – trzymaj z dala od wilgoci
W rozmowie ekspertów ASTECO® mocno wybrzmiewa praktyczna uwaga, która zimą nabiera szczególnego znaczenia. Dotyczy ona tego, że izocyjanian (komponent A) jest wyjątkowo wrażliwy na wilgoć. Kontakt z wodą (także tą obecna w powietrzu) może prowadzić do niepożądanych zjawisk w materiale, włącznie z krystalizacją, a w konsekwencji do problemów z podawaniem, stabilnością pracy układu i jakością natrysku.
Z tego powodu w sezonie chłodnym kluczowe stają się elementy, które latem bywają traktowane drugoplanowo. Po pierwsze, warto bezwzględnie dbać o szczelność połączeń w całym układzie materiałowym, bo nawet drobna nieszczelność zwiększa ryzyko zasysania wilgoci. Po drugie, istotna jest regularna konserwacja, czyli czyste, zabezpieczone i prawidłowo skręcone gwinty, przegląd uszczelnień oraz bieżący serwis elementów pracujących pod obciążeniem. Po trzecie, należy konsekwentnie minimalizować ryzyko dostania się wilgoci do linii, zarówno podczas pracy, jak i w trakcie czynności serwisowych. Dlatego tak ważny jest osuszacz wilgoci stosowany na beczce izocyjanianu który nie pozwala migrować wilgoci z powietrza do beczki.
To właśnie te „detale” często decydują o ciągłości pracy zimą. Zaniedbane nie zawsze dadzą o sobie znać w cieplejszych miesiącach, ale w niskich temperaturach potrafią zatrzymać aplikację, zwiększyć straty materiałowe i wygenerować kosztowne przestoje.
Skuteczna izolacja natryskowa – pośpiech przegrywa z dobrą praktyką aplikacji piany PUR
Jeśli chcesz mieć powtarzalną jakość izolacji natryskowej pianą PUR zimą, mierz, stabilizuj warunki i przygotuj surowiec zanim uruchomisz natrysk. Najczęstsze problemy (skurcz, słaby wzrost, odspojenia) zwykle nie wynikają z „gorszej chemii”, tylko z niekontrolowanej temperatury podłoża, zbyt wysokiej wilgotności i niewłaściwie przygotowanych komponentów.
Na blogu ASTECO® będziemy regularnie publikować kolejne materiały o aplikacji pian PUR, typowych błędach i dobrych praktykach. Warto wracać po aktualizacje, wskazówki i komentarze naszych ekspertów.
Chcesz zobaczyć to w praktyce?
Obejrzyj wideo z rozmową ekspertów ASTECO®, w którym pokazujemy podejście krok po kroku do zimowego przygotowania budowy, beczek i reaktora.
Obejrzyj Materiał Wideo



